Dilema Veche - Rumunia | Piątek, 3. Lipiec 2009Mircea Vasilescu o braku zainteresowania tematami europejskimi
Mircea Vasilescu, redaktor naczelny tygodnika Dilema Veche, pyta, dlaczego tematy europejskie są niepopularne w Rumunii: "Do 2007 r. o wstąpieniu do EU pisano w sposób techniczny i szorstki. ... Opinia publiczna odniosła w ten sposób wrażenie, że 'tematy europejskie' sprowadzają się tylko do ustawodawstwa i reform, i że rozumieją ją wyłącznie politycy i rządzący. Naraz pojawiła się po tym fala całkowicie odmiennych spraw, które doprowadziły do pewnego rodzaju tabloidyzacji 'tematów europejskich': 'chipy dla krów', 'nie możemy dalej produkować śliwowicy' ... . Oba sposoby przedstawiania tematów (omawianych w sposób całkowicie powierzchowny) doprowadziły do pewnej pasywności wśród opinii publicznej, do malejącego zainteresowania 'tematami europejskimi'. ... Aby lepiej rozmawiać o tych tematach, musimy odsunąć na bok stereotypy, według których 'tematy europejskie' są czymś sztucznym i trudno dostępnym. I musimy zrezygnować z pasywnej wiary w to, że Europa jest 'tam' w Brukseli, gdzie 'o wszystkim się decyduje'. Przez wiele lat chcieliśmy przystąpić do UE. Zastanawiam się, czy tyle samo czasu potrzebujemy, by zrozumieć, że wstąpienie już się dokonało."
» Artykuł (Link zewnętrzny, rumuński)
» Cały przegląd prasy z dnia Piątek, 3. Lipiec 2009